Policjanci CBŚP, KMP w Kielcach i KAS rozbili zorganizowaną grupę przestępczą oraz zlikwidowali nielegalną fabrykę papierosów, w której dziennie można było wyprodukować ok. miliona papierosów. Podczas akcji zabezpieczono ok. milion papierosów i ponad 3 tony krajanki tytoniowej.
W sprawie zatrzymano 5 osób, którym w Prokuraturze Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach przedstawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Funkcjonariusze z Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji, Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach i Krajowej Administracji Skarbowej z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu, od dłuższego czasu pracowali nad sprawą nielegalnej fabryki papierosów. Zebrane przez nich informacje doprowadziły śledczych do woj. świętokrzyskiego, gdzie na terenie wynajmowanej posesji w hali magazynowej znajdowała się nielegalna wytwórnia.
Podczas akcji przeprowadzonej w powiecie kieleckim, funkcjonariusze zatrzymali 5 osób. W wyniku przeszukania hali i innych obiektów znajdujących się na posesji funkcjonariusze znaleźli i przejęli maszyny do produkcji papierosów, ok. milion sztuk papierosów i ponad 3 tony krajanki tytoniowej. Towar ten nie posiadał polskich znaków akcyzy i innej wymaganej dokumentacji. Przejęto także komponenty niezbędne do produkcji papierosów. Urządzenia wchodzące w skład przejętej profesjonalnej linii technologicznej służącej do produkcji papierosów warte są ponad milion złotych.
Zabezpieczone w trakcie przeszukania wyroby akcyzowe, w postaci krajanki tytoniowej i papierosów naraziłyby Skarb Państwa na straty wynoszące blisko 4,8 mln zł.
Zatrzymane osoby, w wieku od 32 do 57 lat zostały doprowadzone do Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw oraz popełnienia przestępstw karnych-skarbowych. Sąd Rejonowy w Kielcach aresztował wszystkich zatrzymanych na okres 3 miesięcy.
Sprawa ma charakter rozwojowy i śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.